Wyznajecie pogląd, że na naukę nigdy nie jest za późno? Też hołdowałam tej zasadzie. Do chwili, w której zostałam rodzicem :)
Teraz towarzyszy mi ciągłe poczucie, że jestem zawsze spóźniona, zawsze o krok za dzieckiem i że z każdym dniem przepaść ta się powiększa.
Już mi się wydaje, że tym razem zdążę, że nauczę się czegoś z wyprzedzeniem, zanim będzie potrzebne. Że na przykład przeczytam o etapie rozwoju, w który właśnie maluch wchodzi. Tyle, że zanim przerobię cały rozdział książki, to już właściwie dziecko z niego wyrasta.
Albo cieszę się, że nareszcie rozpoznaję komunikaty wysyłane przez dziecko. I w tej samej chwili cała ta wiedza robi się nieaktualna, bo synuś właśnie zaskoczył czymś nowym.
Człowiek uczy się przez całe swoje życie. A rodzic uczy się przez całe życie dziecka :)
fot.www.seekersportal.wordpress.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spóźnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spóźnienie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 października 2014
sobota, 2 sierpnia 2014
Nieuchwytne szczęście
Jaki kochany! - myślę nie raz, patrząc na brzdąca który właśnie zaprezentował jeden ze swoich najbardziej chwytających za serce uśmiechów. Pędzę po aparat, aby uwiecznić tą chwilę i... Już nieaktualne.
Najważniejsze jest niewidoczne dla obiektywu.
fot.www.groupon.pl
Najważniejsze jest niewidoczne dla obiektywu.
fot.www.groupon.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)

