Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reakcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reakcje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 września 2013

UWAGA Promieniowanie aktywne!

Nie wiem, czy w naszej kulturze komplementowanie kobiet w ciąży jest standardem, ale właśnie zaczynam tego doświadczać na własnej skórze. 

Gdy po raz kolejny słyszę o tym, jak to rozkwitam albo promienieję to zastanawiam się w duchu, jak kiepsko musiałam wyglądać wcześniej :)

Już od paru osób usłyszałam: 

Będzie syn!

Nie wiem, może i będzie. Chociaż nie zgadza mi się to ze smakami, bo aktualnie mam wzmożony apetyt na słodycze, a nie na schaboszczaka... Wiem, wiem, to nie żaden wyznacznik. Ale jeśli po wyglądzie można obstawiać płeć, to dlaczegóż nie po smakach?

W każdym razie dla bezpieczeństwa otoczenia zacznę chyba nosić tabliczkę informującą o moim promienieniu / promieniowaniu - kto wie, czy przebywanie w moim towarzystwie nie jest szkodliwe :) 


czwartek, 12 września 2013

Zdjęcia z wakacji

Jak w ciekawy sposób poinformować znajomych o potomku w drodze? 

Powiedzieć: "Pokażemy wam zdjęcia z wakacji!" i wyciągnąć wydruk USG z Fasolką na pierwszym planie. Efekt gwarantowany! :)

Szalenie miło odbierało się reakcje znajomych i rodziny, zwłaszcza tych spośród nich, którzy absolutnie się nie spodziewali. Powiedzmy sobie szczerze, ja sama jeszcze rok temu byłabym zaskoczona :) 

Wśród komentarzy typu "ale super" i "bardzo się cieszę", był też jeden szczególny, a brzmiał on: "wielkie gratulacje i podziwiam odwagę!". Głęboko zapadł mi w pamięć między innymi dlatego, że wypowiedziała go koleżanka, która też jeszcze nie ma dzieci. Wiedziałam, że doskonale rozumiała moje wcześniejsze obawy i trudności z podjęciem decyzji. 

Mam świadomość, że dla większości ludzi moja ciąża jest jedynie naturalną koleją rzeczy, niczym wyjątkowym. Dla mnie wręcz przeciwnie - to ogromny przełom, którego zaistnienie wcale nie było takie oczywiste. 

Moja kuzynka do dziś wspomina ogromną awersję do dzieci, której przez długie lata nie potrafiłam ukryć przed rodziną. Jaka była jej reakcja? "Sorry, ale nie widzę cię z pampersem w ręku - muszę to zobaczyć! :)"


fot.www.mamazone.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...